„Manicure hybrydowy [miasto]” albo „salon kosmetyczny w pobliżu” — klientka szuka tego w Google, nie na Instagramie. Jeśli w tym momencie salon nie ma uporządkowanej wizytówki i nie da się go łatwo znaleźć, klientka trafia do konkurentki, która akurat jest widoczna.
Wiele salonów oddaje przy tym 25–35% z każdej nowej rezerwacji platformie typu Booksy — bo nie ma własnego kanału, przez który klientka mogłaby ją znaleźć bezpośrednio. Poniżej: co realnie przyprowadza klientki, bez oddawania marży pośrednikom.
Wizytówka Google — zanim ktoś w ogóle zobaczy Twój Instagram
- 1Kategoria + usługi wypisane wprostManicure hybrydowy, rzęsy, depilacja laserowa, pedicure — im dokładniej wypełniona lista usług, tym więcej trafnych zapytań z Map.
- 2Zdjęcia stylizacji, nie tylko wnętrzaKlientki oglądają portfolio przed wyborem salonu — świeże zdjęcia prac (za zgodą klientek) liczą się bardziej niż zdjęcie recepcji.
- 3Godziny i lokalizacja zawsze aktualneZwłaszcza w okresach świątecznych i urlopowych — nic tak nie frustruje klientki jak zamknięty salon mimo „otwarte” w Mapach.
Nie masz jeszcze wizytówki? Sprawdź, jak ją założyć krok po kroku.
Poradnik: jak założyć wizytówkę GoogleOpinie — najsilniejszy argument w branży zaufania
Usługi kosmetyczne kupuje się na zaufanie — klientka oddaje twarz albo dłonie w czyjeś ręce. Świeże opinie (nie stara paczka sprzed dwóch lat) są tu jeszcze ważniejsze niż w większości branż, bo podnoszą i pozycję w Mapach, i decyzję „umawiam się właśnie tutaj”.
Najprostszy rytm: link do wizytówki wysyłany SMS-em dzień po wizycie, kiedy efekt jest jeszcze świeży, plus odpowiedź na każdą opinię — również na tę rzadką negatywną.
Social media — portfolio, nie kanał sprzedaży z Google
Instagram jest naturalnym miejscem na portfolio stylizacji i buduje rozpoznawalność wśród obecnych obserwujących. Ale nowa klientka, która nie zna jeszcze salonu, szuka go w Google — a tam Instagram nie rankuje. Social media i wizytówka Google robią więc dwie różne role, nie jedną.
Własna strona — koniec z prowizją i pytaniami o cennik w DM
Booksy i podobne platformy biorą prowizję właśnie za to, że to one łączą Cię z klientką. Własna strona z cennikiem i galerią przejmuje tę rolę bez podziału zysku — klientka trafia z Google prosto do Ciebie, widzi cennik i stylizacje bez pisania w Messengerze.
Jedna z naszych klientek z branży kosmetycznej podsumowała to wprost: „Booksy brał 35% od nowego klienta. Od 3 miesięcy nie zapłaciłam ani złotówki prowizji. Wszystkie nowe rezerwacje lecą z Google.”
Zobacz, co konkretnie zawiera strona dla salonu kosmetycznego.
Strona dla salonu kosmetycznegoMiesiąc pracy nad zdobywaniem klientek
- 1Tydzień 1 — porządki w wizytówceLista usług, zdjęcia stylizacji, godziny, kategoria główna dopasowana do specjalizacji salonu.
- 2Tydzień 2 — rytm opinii po każdej wizycieLink SMS-em dzień po wizycie + odpowiedzi na zaległe opinie.
- 3Tydzień 3 — strona z cennikiem i galeriąUsługi z cenami, portfolio stylizacji, formularz zgłoszenia — mniej pytań w DM.
- 4Tydzień 4 — social jako uzupełnienieRegularne zdjęcia nowych stylizacji, kierujące ruch do wizytówki i strony, nie zastępujące ich.
Najczęstsze pytania
Kompletna wizytówka Google z listą usług i zdjęciami stylizacji plus własna strona z cennikiem — klientka trafia z wyszukiwarki bezpośrednio do salonu, bez prowizji dla platformy pośredniczącej.
Nie w pełni — Instagram świetnie buduje portfolio i relacje z obecnymi obserwującymi, ale nie pojawia się w wynikach Google, gdzie nowa klientka szuka salonu w swojej okolicy.
Świeże, regularnie napływające opinie i kompletny profil (usługi, zdjęcia, godziny) — te same czynniki, które rankują każdą lokalną firmę usługową.
U nas Strona Firmowa (cennik, galeria, formularz rezerwacji, email firmowy) kosztuje 1999 zł jednorazowo, gotowa w 24 h od akceptacji briefu.
Gotowy, żeby zacząć?
terazStrona.pl — strona dla salonu kosmetycznego od 1999 zł (cennik, galeria, formularz), gotowa w 24h.
Zamów darmowy projekt